Czego możemy spodziewać się po GTA V?
A
A
A
Postanowiliśmy pochylić się nad zwiastunem Grand Theft Auto V. Rockstar, tak jak ma to w zwyczaju, umieścił w nim kilka ciekawych kąsków, które mogą sugerować potencjalne nowości w kolejnej części przygód amerykańskiego gangstera. Oto nasi faworyci.
1. Grand Theft Auto V – Zwierzęcy magnetyzm
![]() |
| (fot. Stuff/materiały prasowe) |
Koniec statycznych "latających szczurów" z GTA IV, zostaną one zastąpione w pełni animowanymi zwierzętami. Na początku zapowiedzi widać parę wyprowadzającą psa i mewy krążące po niebie. Czy bohater GTA V będzie mógł mieć swoje własne zwierzę? A może będziesz wyprowadzać psy za pieniądze?
Niewykluczone, że w lasach pojawią się niedźwiedzie i pumy, tak jak w innym hicie Rockstar, Red Dead Redemption.
2. Grand Theft Auto V – Składany dach
![]() |
| (fot. Stuff/materiały prasowe) |
Jedna rzecz, która psuła efekt realizmu w GTA IV to brak możliwości podniesienia dachu w kabriolecie podczas deszczu. Wydaje się, że to już przeszłość – na jednym ujęciu w zwiastunie widać faceta, który opuszcza dach swojego wozu.
3. Grand Theft Auto V – Znajome twarze?
![]() |
| (fot. Stuff/materiały prasowe) |
Fani serii zastanawiają się kim będzie bohater piątej edycji. Większość stawia na elegancko wyglądającego agenta, a narracja sugeruje, że odtwórcą głównej roli jest starszy mężczyzna, który ponownie wkracza na przestępczą ścieżkę.
Czy może to być znany z Vice City Tommy Vercetti? Raczej nie – w tej chwili Tommy miałby jakieś 60 lat. Nie jest to też głos Raya Liotty . A może to cichy protagonista z GTA III – Claude Speed?
4. Grand Theft Auto V – Gospodarka, głupcze
![]() |
| (fot. Stuff/materiały prasowe) |
Bezdomni i emigranci, niedokończone wieżowce i domy zajęte przez komornika. Wygląda na to, że obecny stan amerykańskiej gospodarki odegra istotną rolę w fabule GTA V. Czy nasz główny bohater zostanie zmuszony do wstąpienia na kryminalną ścieżką nękany kłopotami finansowymi?
5. Grand Theft Auto V – Wysokie loty
![]() |
| (fot. Stuff/materiały prasowe) |
To akurat dość jasna wskazówka – w zwiastunie wszędzie pojawiają się samoloty, od latających maszyn do spryskiwania pól po prywatne odrzutowce. Główna atrakcja GTA: San Andreas, pominięta w GTA IV, teraz może liczyć na triumfalny powrót. Jest to również sugestia, że może dostaniemy większą mapę. W końcu do latania samolotami potrzebna jest odpowiednia przestrzeń.
W kilku scenach widać również sterowiec – zakładamy, że na jego pokładzie do wykonania będziemy mieli jakąś misję.































